Dzień w dzień każdy z nas dopóki nie ukończy 18 roku życia jest z zmuszany do chodzenia do szkoły! odrabiania prac domowych, które nie są łatwe, i często oceniane inaczej niż powinny!
Nauczyciele nie powinni grozić uczniom "jedynkami" tylko powinni zachęcać dobrymi ocenami do poprawy umiejętności.
To było moje zdanie na temat nauczycieli, a teraz będzie trochę o szkole i ogólnie o systemie nauczania.
Lekcja polskiego... jak myślicie, na czym polegała u Nas pierwsza(druga) praca domowa z polskiego? z gramatyki? literatury?... NIE!! Nasze zadanie z 'Polaka' polegało na opisie obrazu...
O LOL... co ma opis obrazu do polskiego?!?!?!?!!?? czy to niepowinno być na plastyce czy czymś podobnym??
Co mają jakieś linie, kształty, barwy, przestrzeń i inne pierdoły do JĘZYKA POLSKIEGO!??!?!?
Rozumiem na polskim uczyć się o wybitnych Pisarzach, lub o sławnych dziełach literackich... ale z tym "Opisem i interpretacją" to już była przesada... Kto to wymyślił?!?!? Kto sie ku*wa pytam.. Kto ku*wa wymyślił tak po*ebany plan na lekcje języka polskiego.
Ehh... musiałem komuś to powiedzieć bo to jest poprostu PO-JE-BA-NE
O reszcie przedmiotów (Geografia, Matma, Chemia itd) niebędę nawet wspominać bo szkoda na to czasu i nerwów...
PS. jeśli ktoś uważa że moje słowa są niesłuszne to niech napisze i uzasadni swoją wypowiedź
*
*taaaak musisz uzasadnić przynajmniej sześcioma zdaniami... poczuj mój ból kiedy musiałem stronicowe uzasadnienie pisać w zeszycie ;]