Ahh ta nasza szkoła...
Data: 7 listopad
Wydarzenie:
Zgubiłem fona :/ szukałem przez 30min.
Przeszedłem przez całą szkołę, pytałem się woźnych czy nie znaleźli, itd.
Okazało sie że kolega znalazł... 5 min. po tym jak zgubiłem!! i mi nie powiedział!! co za ku*wa! debil... znalazł i nie powiedział!...
Data: 8 listopad
Wydarzenie:
Idę na lekcję, widzę woźną której mówiłem że zgubiłem fona
ONA: "I co? znalazłeś telefon?"
JA: "Tak, okazało sie że kolega mi zrobił (bardzo) głupi żart i zabrał (!)"
ONA: "Noto już... wpierdol mu za to"
LOL2 :D
jak ja lubię te nasze woźne :D
czwartek, 8 listopada 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz